Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Path of Exile. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Path of Exile. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 października 2013

Co nastąpi czyli nadchodzące premiery (2013).

Nie da się ukryć, czasu na granie coraz mniej. Nie oznacza to jednak zupełnego braku nowych tekstów na blogu. W coś zawsze pogrywam - przy okazji ciesząc się, że z grania się jednak nie wyrasta. Jakiś czas temu mój zapał do odpalenia jakiejkolwiek produkcji zmalał, ostatnio cieszę się na grę w cokolwiek. Jeśli tak wygląda w tym roku Jesienna Deprecha, to jestem na tak. ;)

Zobaczmy co wyjdzie w najbliższych miesiącach, a także o których grach można co nieco napisać:

01 października 2013
Grand Theft Auto Online (X360) (PS3)
Moja kopia GTA zabawia już jakiegoś miłego allegrowicza. Na razie - odpada.



08 października 2013
Beyond: Two Souls (PS3)
Zdecydowane "nie" na premierę. Chyba jestem jednym z niewielu, którzy zawiedli się na Heavy Rain. Jak stanieje, a wciąż będę miał PS3, to kupię używkę. Chyba, że będzie jakaś tona spoilerów na każdej stronie w necie, wtedy sobie daruję.



23 października 2013
Path of Exile (PC)
Ooo, nie miałem pojęcia. Oficjalna premiera Path of Exile. Muszę zobaczyć czy wprowadzili sporo zmian. Jeśli tyle, co przy przejściu do Open Bety - must have.



25 października 2013
Batman: Arkham Origins (PC) (X360) (PS3) (WiiU)
Poczekam na opinie graczy. Z tego co czytałem, zmienił się developer, a to oznacza niepewność w stosunku do tytułu.



29 października 2013
Battlefield 4 (PC) (X360) (PS3)
Skromna ekipa już jest, ale czekamy na pierwszą okazję żeby wyrwać klucz do Battlefielda poniżej 50 zł (wersja PC). Nie spieszy się nam.

The Dark Eye: Demonicon (PC)
Jakiś action RPG w systemie znanym z Drakensang. Poczekam na recenzje.

The Wolf Among Us (PC) (X360) (PS3)
Nowa produkcja Telltale na podstawie komiksu Billa Willinghama. Chętnie, ale poczekam na wszystkie
epizody.



31 października 2013
Deadly Premonition: The Director's Cut (PC)
Must have. Przeczytałem o tej grze masę dobrych rzeczy i na pewno zagram na PC.

Football Manager 2014 (PC)
Zerowe prawdopodobieństwo premierowego zagrania. Powody były już na blogu.



05 listopada 2013
Call of Duty: Ghosts (PC) (X360) (PS3)
Małe prawdopodobieństwo zagrania.



12 listopada 2013
SimCity: Cities of Tomorrow (PC)
Hahah, "cities". Dzięki, ale nie.

XCOM: Enemy Within (PC) (X360) (PS3)
Czeka mnie najpierw podstawka.



15 listopada 2013
To będzie ciekawy dzień. Debiut nowej generacji! A poza tym:
Baldur’s Gate II: Enhanced Edition (PC)
W zmodowane Baldursy muszę w końcu zagrać. Pytanie tylko - kiedy.

X Rebirth (PC)
Gdybym miał dobrego kompa, to byłby największy must have na tej liście. Koniecznie chcę zagrać w grę z tej serii, więcej - Konflikt Terrański leży i czeka na swoją kolej. Ech... kiedy?



19 listopada 2013
Assassin's Creed IV: Black Flag (PC)
Chętnie zagram. Oczywiście jak skończę inne części serii czyli pewnie już nie w ciągu tego żywota. ;)

Watch_Dogs (PC) (X360) (PS3) (WiiU)
Może. Jeśli zagram to tylko na PC. PS3 boleśnie przypomniała mi, przy okazji GTA V, jak brzydkie są sandboksy w niskiej rozdzielczości i z kującym w oczy aliasingiem. Pytanie czy w ogóle mi pójdzie.



22 listopada 2013
Wybuch wojny -  premiera drugiego next-gena.

IHF Handball Challenge 13 (PC) (X360) (PS3)
Łoo, handball. Nie dla mnie. Ciekawa sprawa, mieszkać w mieście, gdzie ze 20 lat z rzędu jest pudło ekstraklasy w ręczną i nie lubić tej dyscypliny. Daliby kasę na nogę, a nie się w jakąś ręczną bawią ;)



26 listopada 2013
Car Mechanic Simulator 2014 (PC)
O matko! :D

Against the Wall (PC)
Bardzo ciekawie zapowiadająca się gra logiczna. Poczekam na opinie

Hellraid (PC) (X360) (PS3)
Polska gra akcji w mrocznym klimacie. Warto odnotować premierę.



6 grudnia 2013
Gran Turismo 6 (PS3)
Zapomniałem zupełnie o tym tytule. Mam Gran Turismo 5 (moja jedyna samochodówka na konsole) i nie wiem co musieliby dodać, żeby skłonić do zakupu.


-----


Czyli - potencjalnie interesujących gier sporo. Nie da się ukryć, czasu na granie coraz mniej. Plus taki, że nie gram w największego pożeracza czasu czyli FM i pożeracze trochę tylko mniejsze - MMO. Jeśli sprawdzę w 2013 trzy tytuły z tej listy, będę zadowolony. W które, to już zobaczymy, zapraszam więc do odwiedzania bloga.

sobota, 4 maja 2013

Ancestral Bond

Ostatnio cały mój czas na granie przeznaczam na Path of Exile. Zaliczyłem normalny poziom trudności klasycznym wojem, zacząłem grać summonerką, a teraz wziąłem się za bardzo specyficzną czarodziejkę. Ale o niej jeszcze będzie.

Wojownik, barbarzyńca, marauder, jak zwał tak zwał. Specjalnie skomplikowany to on nie był. Teoretycznie na 55 poziomie miał przepoczwarzyć się w łucznika, ale jeszcze nie dotarłem do tego momentu. Jeśli ktoś zaczyna przygodę z Path of Exile nastawiony na walkę w zwarciu woj będzie dobrym wyborem. Należy jedynie pamiętać, że w tej grze, przynajmniej na razie, obrona jest ważniejsza niż atak. Ze względu na transformację w postać walczącą na dystans musiałem później dawać punkty w zręczność, co raczej nie było dobrym wyborem - na wyższym poziomie trudności nie grało się już łatwo. W każdym razie swoją pierwszą postać będę dobrze wspominał.

Mój drugi bohater, a właściwie bohaterka, to summonerka. Zawsze lubiłem grać z minionami, choć zwykle nie grzeszą one AI. Mogłem przywoływać 5 zombie, które podążają za nami, 7 szkieletów i do tego przejmować 2 pokonane wrogie jednostki. I to na 30 poziomie, później jest ich jeszcze więcej. Spora gromadka, nieprawdaż? Początek taką postacią jest fatalny, zombie mało biją a mocno obrywają, szkielety też wiele nie pomagają. Warto się przemóc i grać dalej. Drugi akt to już bajka, a jego finałowego bossa moje miniony dosłownie zmasakrowały. W trzecim akcie wkurzyły mnie wybuchające moby-kamikadze. Zabijały mi wszystkich pomagierów i odłożyłem summonerkę na później.

Bo to w Path of Exile jest piękne, co i kusi cię żeby zrobić nową postać - z jednej klasy. W Diablo musieliby mnie zmuszać żebym levelował drugiego monka albo czarodziejkę.

Trzecia i główna bohaterka tego wpisu, a zarazem druga wiedźma to postać, która na 31 poziomie bierze talent Ancestral Bond. Cóż to takiego? Możliwość postawienia drugiego totemu. Brzmi normalnie. Ale co się z tym wiąże? Otóż, nasz mag nie może wtedy... używać czarów ofensywnych. Jeden z setek talentów, a zmienia rozgrywkę o 180 stopni. Rewelacja. Zaliczyłem już pierwszą lokację używając jedynie dwóch totemów i gra się ciekawie.

Czyli tak: stworzyłem dwie wiedźmy - najbardziej magiczna klasa - z których jedna lata z solidną obstawą i sama nie bije wrogów, a druga nie może w ogóle zadawać obrażeń za pomocą czarów. Witamy w Path of Exile.

---

A co dalej na blogu? Myślę o szerszym opisaniu aktualnego buildu do PoE, ale to dopiero po zobaczeniu czy gra z totemami mi się naprawdę spodoba. A poza tym, gdy go zostawiałem, mój EVE-portfel nie narzekał i zastanawiam się czy nie skorzystać z opcji aktywacji konta na kilka godzin, kupić sobie Plexa, porobić parę site'ów, trochę poskilować, sprawdzić co nowego w Corpie. Muszę się zastanowić.

środa, 24 kwietnia 2013

Path of Exile - po skończeniu

To były ciężkie cztery dni spędzone w mrocznym świecie Wraeclast. Dni zakończone ubiciem miejscowego Diablo. I był to czas jak najbardziej dobrze spędzony.

O pierwszych wrażeniach z Path of Exile pisałem w poprzednim wpisie. Co mogę dodać po zabiciu ostatniego bossa? To, że gra z każdą spędzoną minutą jest coraz lepsza! Wcześniej polecałbym PoE fanom gatunku, dzisiaj polecam każdemu. Jest za darmo, nie zaszkodzi spróbować. A zabawa jest przednia.

Piękny widok. (W ciągu pierwszego przejścia wypadły mi 3 "epiki")

Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale grę nazwałbym Dark Souls w wydaniu h'n's. Podobnie nie wybacza się tu błędów, podobnie też ginie się wyłącznie z własnej winy, a graficznie jest to dla mnie identyczny klimat jak w takim Demonie. Brakuje tylko specyficznej havokowej fizyki znanej z serii DS. Ciężko tu czasami o rozwalenie skrzynek obszarowym czarem - akurat pod tym względem Diablo 3 nas rozpieściło. Co najważniejsze, Path of Exile jest równie satysfakcjonujące jak Dark Souls.

Każdy znajdzie tu postać dla siebie. A to ogromny plus w gatunku. Ja wiem, że przejdę kiedyś Path of Exile magiem w ogniu, summonerem i paladynem. A może ponownie wojem z dwuręczną macką?

Z każdą chwilą coraz bardziej podobała mi się grafika. Kolory są oszczędne, ale bardzo nasycone. Jakaż różnica po Sacred 2, Diablo 3 i Torchlightach. Klimaty rodem z drugiego Diabełka.

Na początku myślałem, że system spelli jest chybiony, teraz zmieniam zdanie. Levelowanie czarów wciąga tak jak powinno. Każdy poziom to wzrost statystyk i najważniejsze - kto nie uwielbia levelowania? Zawsze to więcej niż kolejny "talent" co główny poziom postaci. I dodatkowa okazja do kliknięcia "plusa" zawsze jest mile widziana.

Nie polecałbym jednak Path of Exile młodszym graczom. Momentami jest bardzo brutalnie. Do tego klimat ostatnich lochów bardzo przypominał mi pierwsze Silent Hille. Torchlight czy nawet trzecie Diablo to lepszy pomysł dla młodszych fanów h'n's. Jako że gra jest za darmo, wielu rodzimych graczy z podstawówek pewnie się nią zainteresuje. Czy słusznie - chyba nie, ale ja w sumie też za dzieciaka grałem w brutalne gry. Wiadomo, grafika nie była jednak tak szczegółowa jak dzisiaj...

Kolejny raz polecając PoE wracam do gry na wyższym poziomie trudności. Nick mojej głównej postaci to Hapacz, jakby ktoś chciał razem zutylizować jakieś paskudy.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Path of Exile - pierwsze wrażenia

Bardzo długo czekałem na Path of Exile. Z zapowiedzi wynikało, że Diablo 2 w końcu dostanie godnego siebie następcę. To gra z zupełnie innym podejściem do kupowania itemów. Handel wymienny z PoE, a RmAH z Diablo 3 to spora różnica. I chyba główny atut opisywanej produkcji. W końcu o co innego chodzi w tym gatunku, jak nie o zabijanie setek mobów i ubieranie postaci w coraz lepszy sprzęt. Sprzęt, który sami wyfarmiliśmy, a nie kupiliśmy na AH.

Ja wiem, Diablo 3 nie jest złe - to dosyć dobry tytuł. Ale do poziomu legendarnej dwójki się nawet nie zbliżył. Między D3 a PoE mieliśmy też fantastycznego Torchlighta 2. Osobiście czekam aż w Modzie Synergies do T2 zostanie dodana klasa Paladyna - wtedy ponownie będę grał w grę i napiszę coś więcej o tej właśnie modyfikacji. Ale przejdźmy do PoE.

Absolutnie pierwsze wrażenia po wbiciu kilkunastu poziomów Witchem i zabiciu Brutusa, najwcześniejszego poważnego bossa?

Bardzo... nierówne. Najpierw to, co mi się nie podoba.

- Animacja postaci
Mały koszmarek. Stylistyka gry przypadła mi do gustu, ale te animacje to poziom sprzed ładnych paru lat. Nie ukrywam, że wciąż liczę na poprawki w tej kwestii.

- Przyjemność z bicia mobów
Zdecydowanie zbyt mała. Nie wiem jaka jest tego przyczyna (może ta animacja?), ale ubijanie grup mobów - szczególnie odpowiednikiem wojownika - nie sprawia takiej przyjemności jak w T2. To chyba coś absolutnie indywidualnego. Znam fanatyka Diablo 3, któremu nie podoba się walka w Torchlight'cie drugim. A dla mnie ten tytuł to pod względem frajdy z potyczek ideał.

- Przystępność
A raczej jej brak. To jedna z najbardziej nieprzystępnych dla nowego gracza produkcji, jakie widziałem. Aż prosi się tu co chwilę o okienko, które wyjaśniałoby nam pewne kwestie. I nie chodzi mi tu o tak pięknie wyśmiane w Far Cry 3 Blood Dragon "press C to crouch". W PoE jest tyle nowości gatunkowych, dlaczego ich ładnie graczom nie przedstawić w postaci tutoriala?

A co przypadło mi do gustu w PoE?

- Darmowość
Prawdziwe Free 2 Play bez Pay 2 Win. Co więcej można tu napisać? Możemy grać za darmo? Możemy. Nie musimy nic płacić i wciąż możemy wszystko osiągnąć? Jak najbardziej.

- Community
Wielkie forum o grze, a do tego setki streamerów i tysiące filmików na Youtube. W tym te mojego ulubionego nerda w grach online - Kripparriana.

- Grafika
Animacja łagodnie mówiąc nie powala, ale sama grafika - mi się bardzo podoba. Nie rozumiem narzekania na ten element PoE. Może nie jest to Diablo 3, ale myślę, że stoi poziom wyżej od Torchlighta 2. Do tego chodzi o wiele lepiej niż produkcja Blizzarda.

- "DS-owość"
I nie chodzi tu o Dual Screena, ale o Demon/Dark Soulsa. Podobna grafika, świat i...

-Poziom Trudności
Nie jest łatwo. Już na normalu można zostać sprowadzonym do parteru. Może też okazać się, że już po paru godzinach twój build do niczego się nie nadaje i najmądrzej będzie zacząć grać od nowa.

Mój pierwszy Witch zakończył swoją przygodę z pierwszym aktem dosyć spektakularną porażką. Brutusa zabiłem wyłącznie dlatego, że miałem czar Cold Snap. Uznałem, że sensowniej będzie najpierw wzorować się na jakimś prostszym buildzie wziętym z neta. Spróbuję pograć Marauderem. Bo ta gra ma w sobie to coś co DS - mimo, że jest trudna, to cały czas na nowo przyciąga gracza.

I jeszcze jedno. Odbiłeś się kiedyś po 30 minutach od Path of Exile? Poświęć trochę czasu i daj tej grze szansę. Warto!