Przepraszam, że po takiej przerwie. Nie wiem jak często będą pojawiać się nowe teksty. Mogę tylko obiecać, że jeśli kiedyś z własnej woli postanowię przestać pisać bloga, to na pewno wcześniej o tym poinformuję ;)
W Still Life chciałem zagrać od dnia premiery. Przygodówka w klimacie ponurego thrillera stworzona przez Microids - co mogło tu pójść nie tak? No, nie ukrywajmy, przy takiej tematyce okazji do potknięć czyhało na twórców aż nadto, jednak opinie graczy i recenzentów były pozytywne. Ostatecznie grę nabyłem parę lat po premierze, wraz z kontynuacją w jakiejś taniej serii w hipermarkecie, ale niestety nijak nie udało mi się jej uruchomić nowym systemie. Precyzując: uruchomić się dało, ale grać bez poważnych błędów graficznych już nie. Nie pierwszy raz z pomocą przychodzi dziś GOG - wreszcie miałem okazję zagrania w Still Life'a bez większych przeszkód, choć i bez polskiej wersji językowej.