Pokazywanie postów oznaczonych etykietą World of Warcraft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą World of Warcraft. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lipca 2015

Traumatyczne przeżycia w grach komputerowych.

Przeglądając kiedyś internetowe fora, natknąłem się na ciekawy wątek. Przerażające, traumatyczne chwile w grach! Chyba każdy takie przeżył. Ja na pewno. Oto moje najbardziej wstrząsające growe przypadki z dzieciństwa...

Resident Evil - rysunek zombiaka w OPM
Nie mogę znaleźć w necie samego rysunku, ale pamiętam to dzieło doskonale. Ja, niewinny uczeń szkoły podstawowej, kupiłem piekielnie drogi Oficjalny Magazyn PlayStation dla płyty z demkami, a on zafundował mi kilka nieprzespanych nocy - i to nie przez granie! Ten rysunek miał w sobie coś groźnego i tajemniczego - strasznie powłóczący nogami zombiak z odpadającymi kawałkami skóry. Horror, horror.

A Resident Evil to także traumatyczne przeżycia w samej grze. Wspomnijmy dwa fragmenty...

Wejście pierwszego zombiaka...


I atak zmutowanych psów...



poniedziałek, 14 stycznia 2013

Wow 5.1 revisited

O patchu 5.1 w World of Warcraft pisałem już wcześniej. Szerzej zająłem się głównie dodaną opcją upgrade'u przedmiotów. Przyznaje się do błędu - item upgrade to była błahostka w porównaniu z nową frakcją - Dominance Offensive i scenario. Najpierw o tych drugich.

Scenario na pierwszy rzut oka były mini instancjami. Na drugi czymś w stylu group questów z Vanilli, BC i WotLK. Nie są to wrażenia całkowicie błędne, ale z czasem wydaje się, że scenario są w świecie Warcrafta jednak czymś innym. To sposób Blizzarda na tak rzadkie w MMO opowiadanie historii. Dodany w 5.1 - przepraszam jeśli pomylę się w nazwie - Dagger in the Dark jest po prostu świetny fabularnie. Mówi to osoba, która uniwersum Warcrafta zna jedynie z WoW'a! I tak, wiem, wstyd nie grać w Warcrafta 3. Muszę się w końcu przemóc i go przejść, mimo że to RTS. Vol'jin to interesująca postać i nie obrażę się, jak dostanie jakąś konkretną fuchę w Hordzie, gdy już zabraknie Garrosha...

Przejdźmy więc do daily. Te dodane w 5.1 są przyjemne, choć dosyć trudne (dla słabo ubranej postaci). Jest ich dużo, dają przyzwoitą ilość reputacji. Jak dobrze pamiętam, po osiągnięciu exalted oprócz nowych itemów do kupienia są także wywerny z odnowionym wyglądem. Motywujące.

Ot, nowy content patch, bez rajdu, z fajnymi daily i nowym scenario. Tylko tyle? Błąd. Otóż doszła jeszcze jedna mała opcja, która może wyznaczyć kierunek rozwoju nie tylko WoWa, ale wielu MMO. Nie obraziłbym się jakby tak było.

Chodzi o nowe "żółte", klasyczne questy, do których dostajemy dostęp wraz z wykonywaniem kolejnych daily. Wygląda to tak: robisz daily, osiągasz jakiś poziom reputacji, dostajesz dostęp do nowej misji fabularnej. Genialne w swojej prostocie, od razu robienie tych daily questów jest przyjemniejsze, bo wraz z nimi dostajesz dostęp do nowych misji z głębszą fabułą. A ta jest znakomita. Pierwszy raz od kiedy gram w MMO, zastanawiam się jak potoczy się historia. Nawet połowa z misji fabularnych nie jest jeszcze za mną, a już widziałem na przykład kapitalne zadanie, w którym wraz z Thrallem robimy porządki na terenie startowym trolli. I owszem, jakby się uprzeć, to ta cała "nowość" była już np. w Firelands czy u Tillersów. Ale na moje oko nie na taką skalę i nie z tak udaną linią fabularną.

Czekam z niecierpliwością na 5.2. Coś mi mówi, że najlepsze dopiero przed nami.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Eve i WoW

Mimo problemów z netem zdecydowałem się na odnowienie subskrypcji w Eve, bo nie mam ochoty obecnie grać w nic innego. Odwiedzam market, carebearuje, salvage'uje i skilluje czyli generalnie nie robię nic niebezpiecznego. Nie ma to jak granie w MMO, a obecnie w Wowie jest ten fatalny okres oczekiwania na dodatek. Jedyne zajęcie, które można teraz tam robić to levelowanie postaci. Ubierać jej nie ma na razie sensu.

Oczekiwanie na nowy dodatek, a także patche z contentem i nowe sezony w PvP to jeden z problemów produkcji Blizzarda. Są momenty w grze, gdy po prostu nie ma sensu niczego robić. Zbierając honor czy punkty z PvE można kupić sobie itemy, ale i tak po patchu będą one nadawały się tylko na disenchant. Brakuje nieco takiej uniwersalnej waluty, którą opłacałoby się zawsze farmić. Owszem, jest w Wowie gold, ale obecnie mam go tyle, że i tak nie mam co z nim robić - lubię bawić się w handel, dzięki czemu dorobiłem się małej fortuny. Po wyjściu dodatku ożywa nieco handel epickimi itemami z world dropu, ale później za kasę kupuje się głównie mounty i pety.


Jeśli chodzi o Eve to zapraszam wszystkich do wypełnienia dwóch fajnych testów. Pierwszy jest przeznaczony dla kompletnie zielonych. Jest to analiza dostępna na oficjalnej stronie gry.
http://www.eveonline.com/sandbox/personality-analysis/

Mi wyszło:
Explorer
Scan down anomalies and explore them in search of rare items.

W sumie - zgadza się.

Drugi to bardziej skomplikowany test osobowości. Dostępny jest tutaj:
Eve is just a game. People tend to get really worked up about it, and this is highly amusing. The best moments of Eve is when someone throws a hissy fit after you pwned them when they didn't expect it. You often use the "it's a PvP game-line", but what you really mean by that is that the game is supposed to be exploited and won. No trick is beneath you as long as it lets you get a laugh at the expense of someone else. Everything is valid until CCP says it's not.


A jak będzie u Was?